Romantyczne przeprosiny i opłacalna folia monomeryczna

Malkontenci zwykli mawiać, że żyjemy w strasznych czasach i wszędzie dookoła nas tylko rozkład, brzydota i ogólna degrengolada. Prawdziwa miłość nie istnieje, a romantyzmu i szczerego zainteresowania drugą osobą nie sposób doświadczyć.

Opłacalna folia monomeryczna na tramwaju

folia monomeryczna Niedawno dowiedziałem się jednak o historii, która całkowicie zaprzecza takiej tezie. Mój znajomy z czasów studiów mimo młodego wieku jest bardzo zamożną osobą, ponieważ pochodzi z rodziny, która od wieków zajmowała się kupiectwem i sprowadzaniem do kraju towarów luksusowych. Podczas jednego ze spotkań w firmie poznał dziewczynę, do której zapałał uczuciem i dziś jest ona jego żoną. Opowiedział mi, że ostatnio zapomniał o niezwykle ważnej dla swojej wybranki rzeczy – pierwszej rocznicy ich ślubu. Roksana była tak rozczarowana i zasmucona, że nawet na niego nie krzyczała i nie awanturowała się, i właśnie to tak przeraziło mojego kolegę. Wiedział, że musi ją przeprosić, ale zwykła rozmowa wydawała się zbyt błaha, musiał dowieść, że mu zależy. Postanowił, że wzdłuż trasy, którą codziennie jeździ tramwajem jego żona, postawi banery z odpowiednim tekstem, jednak obawiał się, że może ona ich nie dostrzec. Wpadł na pomysł, żeby na oknie tramwaju znalazła się folia one way vision i folia monomeryczna, ale w Poznaniu jeździ mnóstwo tramwajów, więc zamówił folię na wszystkie jednostki jeżdżące pod danym numerem.

Kiedy żona dotarła do biura, czekał na nią jeszcze roll up, rozstawiony pod ścianą. Koledze udało się udobruchać żonę i teraz planują, jak odpowiednio uczcić rocznicę. Praca to nie wszystko.